<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>PrzyFiliżance.pl - Magazyn Dobrego Smaku &#187; mateina</title>
	<atom:link href="http://www.przyfilizance.pl/tag/mateina/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.przyfilizance.pl</link>
	<description>Magazyn Dobrego Smaku</description>
	<lastBuildDate>Wed, 30 Nov 2011 11:59:16 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Więcej pobudzenia niż w porannej kawie…</title>
		<link>http://www.przyfilizance.pl/porady/wiecej-pobudzenia-niz-w-porannej-kawie%e2%80%a6.html</link>
		<comments>http://www.przyfilizance.pl/porady/wiecej-pobudzenia-niz-w-porannej-kawie%e2%80%a6.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Nov 2009 20:11:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Całus</dc:creator>
				<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[guaranina]]></category>
		<category><![CDATA[kofeina]]></category>
		<category><![CDATA[mateina]]></category>
		<category><![CDATA[pobudzenie]]></category>
		<category><![CDATA[teina]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przyfilizance.pl/?p=221</guid>
		<description><![CDATA[Większość z nas zdaje sobie sprawę z tego, że herbata zawiera w sobie składnik zwany teiną (a także guaraniną i mateiną w pewnych jej odmianach), który jest niczym innym jak kofeiną występującą właśnie w herbacianych liściach. Wbrew powszechnie panującej opinii nie są to jednak wcale ilości śladowe. Wręcz przeciwnie! Jak się okazuje, odpowiednio dobrana herbata [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone size-full wp-image-463" title="pobudzenie" src="http://www.przyfilizance.pl/wp-content/uploads/2009/11/pobudzenie.jpg" alt="" width="300" height="200" />Większość z nas zdaje sobie sprawę z tego, że herbata zawiera w sobie składnik zwany teiną (a także guaraniną i mateiną w pewnych jej odmianach), który jest niczym innym jak kofeiną występującą właśnie w herbacianych liściach. Wbrew powszechnie panującej opinii nie są to jednak wcale ilości śladowe. Wręcz przeciwnie!<span id="more-221"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Jak się okazuje, odpowiednio dobrana herbata dostarczyć może wszystkim zwolennikom mocnego pobudzenia więcej kofeiny niż poranna kawa. Szacuje się, że jeśli w filiżance espresso przygotowanego z pełnowartościowej, mielonej arabiki znajduje się ok. półtora procenta kofeiny, to w szklance naparu opartego o wysokojakościowy <strong><a href="http://www.krainaherbaty.pl/herbata-czarna/assam-fftgfop-gentleman.html">Assam</a></strong>, poziom tej substancji może sięgać nawet niemal pięciu procent! Mimo tak wysokiej zawartości kofeiny ludzkie serce dużo lepiej znosi jej herbacianą odmianę. Dzieje się tak, ponieważ w herbacianym wywarze, kofeina występuje w związku z substancją zwaną taniną. Substancja ta łagodzi pobudzające skutki działania kofeiny, normuje jej wpływ na organizm a tym samym chroni wyczulone na jej obecność narządy – m.in. serce.</p>
<p style="text-align: justify;">Od czego zależy to na ile bogaty w teinę jest herbaciany susz? Istnieje szereg czynników wpływających na poziom tej substancji. Jednym z istotniejszych jest miejsce w którym ulokowano herbaciane pole. Im wyżej uprawia się herbatę, tym niższa jest panująca na plantacji temperatura, a ta z kolei spowalnia tempo wzrostu listowia. Wolno rosnące listki zawierają w sobie dużą dawkę kofeiny, podobnie jak te, które hodowane są na słonecznych, jasnych zboczach. Z tego też powodu niektóre uprawy umyślnie osłania się od słońca. Nie mniej ważne jest to, jak młode są herbaciane liście czy nawet pączki. Te z pierwszego zbioru zawierają do pięciu procent kofeiny, z drugiego do czterech a z trzeciego niecałe trzy. Najmniej kofeiny posiadają liście, które zbierane są w ostatniej kolejności – te mogą jej zawierać nawet mniej niż jeden procent.</p>
<p style="text-align: justify;">Ostatnim z elementów o których należy wspomnieć jest stopień fermentacji, jakiej poddaje się herbaciany susz w procesie jego obróbki. Im fermentacja jest mniejsza, tym więcej kofeiny napar zachowuje. Z tego też powodu najbogatszą zawartością kofeiny może pochwalić się herbata biała, następnie zielona oraz odmiany Oolong.</p>
<p style="text-align: justify;">Tu jednak pojawia się problem. Białe odmiany (jak np. <strong><a href="http://www.krainaherbaty.pl/herbata-biala/truskawka-lichee.html">Truskawka Lichee</a></strong>) zaparza się w wodzie o temperaturze ok. 75 stopni Celsjusza. Taka temperatura sprawia, że kofeina, w którą obfituje biały susz, wydziela się do naparu w stopniu dużo mniejszym niż w przypadku czarnej herbaty, zaparzanej we wrzątku!</p>
<p style="text-align: justify;">Wiemy więc, że długie parzenie zwiększa zawartość kofeiny w herbacie. Pamiętajmy jednak, by pod żadnym pozorem nie przeciągać tego procesu dłużej niż do 6-7 minut. Po tym czasie składniki znajdujące się w naparze zaczynają się utleniać, co na dłuższą metę fatalnie wpływa, tak na smak napoju, jak i na jego właściwości zdrowotne. Warto rozwiać wątpliwości niektórych miłośników herbaty, twierdzących, że im herbata mocniejsza i im bardziej cierpka, tym więcej kofeiny w sobie zawiera. Nic takiego! Dobrym przykładem może tu być odmiana czarna herbaty cejlońskiej. Jest ona bardzo mocna i intensywna w smaku, ale zawiera w sobie mniej kofeiny niż uznane za słabsze, odmiany chińskie – dużo łagodniejsze dla podniebienia. Podobnie, ciemna barwa naparu nie ma zwykle związku z zawartością substancji pobudzających.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak to więc jest z tą herbacianą kofeiną ? Okazuje się, że odpowiedź na pytanie o możliwą szkodliwość mocnej herbaty związana jest nie z kofeiną, a z samą herbatą. Pomocny lub szkodliwy charakter naparu zależy bowiem od jakości zastosowanego przez nas suszu. Dbajmy więc o siebie, przyrządzając ulubioną herbatę z suszu możliwie najwyższej klasy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przyfilizance.pl/porady/wiecej-pobudzenia-niz-w-porannej-kawie%e2%80%a6.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

