<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>PrzyFiliżance.pl - Magazyn Dobrego Smaku &#187; czaj</title>
	<atom:link href="http://www.przyfilizance.pl/tag/czaj/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.przyfilizance.pl</link>
	<description>Magazyn Dobrego Smaku</description>
	<lastBuildDate>Wed, 25 Aug 2010 09:16:46 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>HerbaThea, czyli dlaczego nie Czaj?</title>
		<link>http://www.przyfilizance.pl/historia/herbathea-czyli-dlaczego-nie-czaj.html</link>
		<comments>http://www.przyfilizance.pl/historia/herbathea-czyli-dlaczego-nie-czaj.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Nov 2009 12:08:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Całus</dc:creator>
				<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[chiny]]></category>
		<category><![CDATA[czaj]]></category>
		<category><![CDATA[herbata]]></category>
		<category><![CDATA[herbathea]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[nazwa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przyfilizance.pl/?p=113</guid>
		<description><![CDATA[Pijąc poranną filiżankę herbaty, rzadko zastanawiamy się skąd słowo „herbata” trafiło do języka polskiego. Polszczyzna może się tu zresztą poszczycić oryginalnością na skalę całej Europy i świata. Dlaczego w naszym języku herbaciany napar nazwano właśnie w ten sposób? Herbatą określamy w zasadzie trzy rzeczy: gotowy napar, susz herbaciany oraz samą roślinę rodzącą herbaciane liście. W [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone size-full wp-image-422" title="herbathea" src="http://www.przyfilizance.pl/wp-content/uploads/2009/11/herbathea4.jpg" alt="" width="300" height="200" />Pijąc poranną filiżankę herbaty, rzadko zastanawiamy się skąd słowo „herbata” trafiło do języka polskiego. Polszczyzna może się tu zresztą poszczycić oryginalnością na skalę całej Europy i świata. Dlaczego w naszym języku herbaciany napar nazwano właśnie w ten sposób?<span id="more-113"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Herbatą określamy w zasadzie trzy rzeczy: gotowy napar, susz herbaciany oraz samą roślinę rodzącą herbaciane liście. W swej ojczyźnie, Chinach, herbata posiada setki nazw różniących się w zależności od regionu w którym występuje, rodzaju oraz gatunku. Mamy więc odmiany: <strong><a href="http://www.krainaherbaty.pl/herbata-czarna/yunnan-china-black.html">Yunnan</a></strong>, Chicha, Tocha czy <strong><a href="http://www.krainaherbaty.pl/herbata-czerwona/milk-oolong.html" target="_blank">Oolong</a></strong>.  Mimo to, najczęściej używaną nazwą ( i rozumianą w całym kraju bez względu na dzielące go różnice językowe) jest „Cza”, co znaczy po prostu – „młody listek”. W różnych prowincjach Państwa Środka, słowo to wymawiane jest nieco inaczej, przyjmując czasem formę „Czha” lub „Ccha” a niekiedy „Czaja” lub „Tia”.</p>
<p style="text-align: justify;">Zaczyna brzmieć znajomo? Jeśli nie jest to przekonujący argument dodam, że o ile świeże liście nazywa się „Cza” a gotowy susz czarnej herbaty „U-cza”, to przygotowany z niego napar zwie się po prostu „Cza-j’em”. W ten sposób około V w. n.e. powstało słowo, które prąc na zachód zrobiło tam błyskawicznie oszałamiającą karierę. Cała Azja, a potem niemal wszystkie ludy słowiańskie, zaczęły nazywać, przywożony przez karawany ciągnące z dalekiego Wschodu, napój „Czajem”. Niemal wszystkie prócz… Polaków.</p>
<p style="text-align: justify;">W naszej ojczyźnie wykształciła się bowiem nazwa nie mająca odpowiednika w żadnym innym języku i do dziś zdumiewająca przybywających do naszego kraju obcokrajowców. Stanowi ona połączenie słów <strong>„Herba”</strong> (oznaczającego po łacinie „trawę”) i <strong>„Thea”</strong> (czyli łacińskiego rzeczowinika oznaczającego herbatę).</p>
<p style="text-align: justify;">Przyczyna nazywania herbacianego napoju właśnie w ten sposób leży w przyzwyczajeniach kulinarnych naszych przodków. Nawykli raczej do łagodnych napojów alkoholowych, jak wino czy miód, z podejrzliwością spoglądali na zaparzane w niewielkich filiżankach liście nieznanej im rośliny. Mimo to, ówcześni medycy i aptekarze doceniali lecznicze właściwości herbaty stosując napar jako lekarstwo. W środowisku lekarskim wykształciła się więc nazwa łacińska, tradycyjnie używana na określanie medykamentów. Nasi dziadowie niemal do końca XVIII wieku nie mogli przekonać się do picia herbaty wyłącznie dla przyjemności. By to zmienić potrzebny był dopiero rozpad kraju i  dominacja rosyjskiej, herbacianej kultury.</p>
<p style="text-align: justify;">Anglicy i Holendrzy natomiast, którzy rozpowszechnili drugą znaną w świecie nazwę herbaty – „tea”, swój pierwszy kontakt z Chinami nawiązali gdy ich statki przybyły do południowo-wschodnich portów Cesarstwa. Nigdzie indziej wpływać zresztą nie mogły, gdyż Imperator kategorycznie zakazał przybyszom z Zachodu zapuszczania się w odleglejsze rejony swego kraju. W goszczących Brytyjczyków portach skrzynie pełne suszu nazywano po prostu „tia” co błyskawicznie zadomowiło się w tym języku przechodząc w znane dziś wszystkim – „tea”.</p>
<p style="text-align: justify; padding-left: 30px;"><strong> Nasz niezwykły pomysł by herbatę nazwać zupełnie inaczej niż reszta świata sprawia niekiedy niemałe zamieszanie wśród polskich producentów, eksportujących ten napój za granice. Nie raz dowiadują się oni, że według zagranicznych konsumentów marką ich herbaty nie jest ich własna, firmowa nazwa, dumnie zdobiąca opakowanie,  ani nawet gatunek suszu lecz… “Herbata” – wyraz, na tyle oryginalny, że sam w sobie stanowi doskonałą markę…</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przyfilizance.pl/historia/herbathea-czyli-dlaczego-nie-czaj.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
