Czterolistna koniczyna przynosi szczęście. Niezależnie od ilości liści ma ona właściwości lecznicze.
Koniczyna łąkowa, inaczej koniczyna czerwona, to jedna z najpopularniejszych roślin w Polsce. Porasta tereny nasłonecznione z żyzną glebą o średniej wilgotności. Kwitnie od czerwca do września.
Do celów leczniczych używa się jej kwiatostanów lub kwiatostanów wraz z szypułką górnymi liśćmi, które suszymy w temperaturze do 35 stopni.
Koniczyna łąkowa ma właściwości oczyszczające dla ludzkiego organizmu. W medycynie ludowej stosowana była jako środek oczyszczający krew. Działa moczopędnie, wykrztuśnie i odtruwająco. Stosuje się ją przy chorobach nerek, zapaleniu pęcherza i problemach z układem pokarmowym. Wykrztuśnie stosuje się ją przy problemach z kaszlem, polecana jest w przypadku zapaleniu oskrzeli i astmie. Ponadto ma zastosowanie przeciwzapalne i używa jej się przy schorzeniach skórnych, zazwyczaj w połączeniu z innymi ziołami jak: łopian większy czy szczaw kędzierzawy. Koniczyna łąkowa przyspiesza także proces gojenia ran.
To jednak nie koniec – dzięki zawartych w sobie izoflawonów, koniczyna łąkowa łagodzi także objawy menopauzy oraz podawana jest mężczyznom w przypadku powiększenie gruczołu krokowego. Ma także zdolności przeciwnowotworowe.
Koniczyna w płynie
Zazwyczaj koniczynę czerwoną stosuje się w formie naparu. Przygotowanie herbaty z niej jest proste – do szklanki wrzucamy około 2-3 łyżeczek wysuszonego zioła, które zalewamy gorąca wodą i pozostawiamy pod przykryciem przez kwadrans. Dziennie możemy wypić trzy szklanki takiego naparu.
Zdolności lecznicze koniczyny łąkowej doceniali już Indianie. Używali oni jej jako środka do walki z rakiem oraz do oczyszczania krwi. Pili oni herbaty ziołowej, w których obok koniczyny łąkowej dodawali jeszcze tyle samo kwiatów szczawika zajęczego i korzenia łopianu większego oraz trzy razy mniej morszczynu pęcherzykowatego, pudru z wiąza czerwonego i ostrożnia polnego.
Wysuszone główki kwiatów koniczyny możemy także dodawać do potraw – jako zaprawa zup czy dodatek do sosu sałatkowego.
Zielona kąpiel
Dla wzmocnienia organizmu stosuje się kąpiele z kwiatów kończyny. Kąpiel taka łagodzi problemy ze skórą. By zrobić sobie taką „zieloną kąpiel” musimy pół godziny przez pójściem do wanny przygotować napar z kończyny. W tym celu garść kwiatów kończyny mieszamy z dwoma litrami wody i odstawiamy na 30 minut. Następnie napar odcedzamy i wlewamy do wanny z ciepłą wodą.
King of Pain
13:54 » 14 października 2011Napar z KOŃCZYNY? Swojej czy cudzej? Dolnej, górnej…