Każdy z nas ma swoje ulubione metody parzenia kawy. Z zadowoleniem zauważam coraz częstszą tendencję, do odchodzenia od barbarzyńskiego zwyczaju zalewania sypanej kawy wrzątkiem, na rzecz nieco bardziej wyrafinowanych, choć również czasochłonnych, metod.
Zbliżające się święta Bożego Narodzenia niosą ze sobą niesamowitą atmosferę i magię. Spotykamy się w gronie najbliższych, obdarowujemy się prezentami, śpiewamy kolędy i staropolskim zwyczajem ucztujemy przy suto zastawionym stole. Jak sprawić, żeby te święta nie skończyły się dla nas bólem brzucha?
Zachęceni Waszym zainteresowaniem publikujemy kolejny tekst poświęcony upawie herbacianego krzewu. Tym razem skupimy się na glebie, nasionach oraz procesie formowania i przycinania wzrastającej rośliny. Odkryjemy także sekret przygotowania herbacianego suszu…
Polacy są narodem, który potrafi docenić poranną filiżankę kawy lub herbaty. Mimo że napoje te są powszechnie spożywane, nie zawsze potrafimy przygotować je w sposób należyty – sypaną kawę zalewamy często wrzątkiem bezpośrednio w filiżance, podobnie zresztą traktujemy herbaciany susz. A można przecież użyć… zaparzaczki!
W zeszłym miesiącu wspomniałem mimochodem o możliwości wyhodowania w domowych warunkach niewielkiego krzewu herbacianego. Ilość maili i pytań o dokładniejsze instrukcje zaskoczyła mnie niezmiernie i zmobilizowała do przygotowania zestawu porad dla herbaciarzy-botaników.
Przetrząsając rzeczywiste czy wirtualne półki sklepów herbacianych często trafić możemy na specjalistyczne oznaczenia, które w swym założeniu ułatwić mają klientowi wybór odpowiedniej dla niego herbaty. No tak, a co jeśli długie ciągi obcojęzycznych inskrypcji nic nam nie mówią?
Kawa, w większym niż inne produkty spożywcze stopniu, wymaga starannego przechowywania. O ile ziarna kawy są właściwie niezniszczalne (można je przechowywać nawet kilka miesięcy), to aromat kawy mielonej ulega stopniowej degradacji, jeśli nie poświęci mu się należytej troski.
Nie wystarczy posadzić zioło, albo odnaleźć je w lesie, by móc cieszyć się pełnią jego dobroczynnych właściwości. Trzeba jeszcze wiedzieć kiedy jest najlepszy czas na zbiory, jak to rozpoznać i gdzie najlepiej szukać dzikich roślin.
Istnieją pewne określone przypadki, w których odradza się spożywanie herbaty. W przeciwieństwie do innych używek jednak niemal nigdy nie sugeruje się konieczności zupełnego odstawienia ulubionego napoju. Czasem wystarcza jedynie mała korekta co do ilości wypijanego dziennie naparu.
Na świecie istnieje ponad 2000 rodzajów herbaty. Wiele cywilizacji, lecz także pomniejszych kultur czy nawet plemion opracowało własny sposób zaparzania tego napoju. Niektóre z nich stworzyły receptury tak niezwykłe, że ekspresowa herbata z torebki wydaje się przy nich (i bądźmy szczerzy zawsze jest…) barbarzyńskim wymysłem.