Czy 10 szklanek to zbyt dużo?

od czytelników
HerbacianePytanie

„Pijam bardzo dużo herbaty. Właściwie zrezygnowałem przed kilkoma laty z nałogowej konsumpcji kawy i herbata doskonale mi ją zastępuje. Zastanawiam się jedynie, czy nie szkodzi to mojemu zdrowiu. Dodam, że wypijam dziennie ok. 10 szklanek, najchętniej zielonej i czerwonej herbaty. Czy może to grozić mojemu zdrowiu?” – Krzysztof

0

Pamiętać należy, że mimo wszystkich pozytywnych właściwości herbata jest jednak używką. By wydobyć z niej składnik przydatne organizmowi wystarczy stosunkowo niewielka liczba filiżanek dziennie, natomiast ich nadmiar sprawia, że do „głosu” zaczynają dochodzić substancje mniej przyjazne dla naszego ciała. Nadmiar mocnej herbaty prowadzi do podwyższenia ciśnienia i tętna (choć zapewne taki efekt pozwala Panu zrekompensować sobie brak kawy), zwiększa obciążenie nerek, a także doprowadza do przedawkowania teiny (co daje niemal tożsamy efekt z nadużyciem kofeiny).

Przejdźmy jednak do konkretów. Szacuje się, że człowiek w wieku średnim nie powinien przekraczać dawki 4 – 5 filiżanek (czyli ok. 3 szklanek) dziennie. Nic złego nie stanie się rzecz jasna, jeśli wypijemy jeszcze jedną szklaneczkę, ważne jednak, by mieć świadomość ilości spożytego naparu. Używa się też czasem innej miary wedle której, człowiek nie powinien „wypijać” więcej niż 10 gramów suszu dziennie. Pamiętajmy także, że nie bez powodu Chińczycy preferowali zawsze picie herbaty z filiżanek. Bierzmy z nich przykład. Małe ilości herbaty spożywane częściej uczynią więcej dobrego dla naszego organizmu, niż półlitrowe kubki herbaciane.