Życie i herbaciane ceremonie

kultura
zycieiceremonie

Herbaciany ceremoniał to niezwykła tradycja. Choć z punktu widzenia zwykłego Europejczyka, może się on wydawać pozbawionym głębszego sensu obyczajem, dla wtajemniczonych stanowi przeżycie estetyczne, mistyczne a nawet religijne. Nie łatwo w to uwierzyć? Zacznijmy więc od początku…

0

Przed kilkoma tysiącami lat w starożytnych Chinach pojawiła się teoria z pogranicza religii i mistyki. Nazwano ją „herbacianą drogą”. Dla kultur wschodu termin ten nie był niczym nowym. Ówczesne religie i światopoglądy, pogrążone w praktykach medytacyjnych i walce o samodoskonalenie duszy, często używały słowa „droga”, określając w ten sposób dokładny przepis na osiągnięcie szczęścia. Herbaciany napar stał się pierwszym i fundamentalnym elementem nowego pomysłu.

Ceremoniał picia naparu związany był nierozłącznie z koniecznością odkrycia odpowiedniego dla siebie rodzaju herbaty, skosztowania jej, a także dbania o jej naturalny, prawdziwy charakter i smak. Tylko tak przygotowana herbata mogła zostać wykorzystana dla potrzeb rytuału. Właśnie w tym procesie znajdowano analogię do ludzkiego losu. Człowiek musi przecież znaleźć szczęście sam, dobierając specjalnie dla siebie odpowiednie składniki codziennego życia. By tego dokonać, kosztuje każdego z nich, a potem dba, by odpowiednia, „życiowa”, mieszanka nie utraciła swej naturalności i prawdziwości.

Herbaciana ceremonia ma więc wedle starożytnych podań pomóc nam odkryć siebie. To poddawanie się tej tradycji może dać wiedzę, której zastosowanie pomoże żyć w zgodzie ze sobą i otaczającym światem. Wypełnianie rytuału pomaga w ćwiczeniu dyscypliny oraz buduje poczucie estetyki i daje radość, która bez wątpienia wywrze wpływ na nasze życie.

Przejdźmy więc może, do konkretnego przykładu. Jedną z najbardziej znanych ceremonii picia herbaty jest Pin Cha, stanowiąca doskonały przykład tradycji, mającej bezpośredni związek ze wspomnianą już „Herbacianą Drogą”. Ceremoniał ten wyróżnia się wyraźnie niewielką ilością przedmiotów potrzebnych do jego przeprowadzenia. Każdy może go więc przeprowadzić samemu w zaciszu własnego domu. Mimo swych starożytnych korzeni Pin Cha, praktykowane jest do dziś tak w Chinach jak na Tajwanie.

Ceremoniał Pin Cha

1. Przygotowanie:
Do przeprowadzenia Pin Cha potrzebny będzie czajniczek do zaparzania herbaty, kilka filiżanek, drugi czajnik lub większe naczynie (które stanie się naszą „filiżanką sprawiedliwości”) oraz oczywiście herbata (najlepiej mocna, czarna odmiana, np. Earl Grey, lub inny rodzaj w zależności od upodobania). Zawartość czajniczka (najlepiej wykonanego z gliny lub ceramiki), podgrzewać można za pomocą kuchenki gazowej, lub podgrzewacza olejowego czy spirytusowego. Pamiętając o zachowaniu estetyki postarajmy się o możliwie tradycyjne filiżanki i czajnik. Jeśli nie możemy sobie tego zapewnić, zadbajmy o odpowiedni wygląd i oprawę – ceremonii hołdujemy przecież dla własnej przyjemności .

2. Rozgrzanie czajnika:
Do pustego czajniczka nalewamy sporą ilość wrzątku. Ważne jest, by naczynie zapełnione zostało do samego końca. Czekamy około minuty by czajnik zdążył się rozgrzać. Następnie wylewamy gorącą wodę z czajniczka. Najlepiej dokonać tego przez szyjkę naczynia, tak by rozgrzane zostały wszystkie jego elementy.

3. Dosypywanie herbaty:
Teraz rozpoczyna się kluczowa część ceremonii. Na początek umieszczamy w czajniczku sitko lub filtr, który nie pozwoli herbacie przedostać się do szyjki naczynia. Następnie do środka wsypujemy odpowiednią ilość suszu i za pomocą drewnianej łyżeczki lub łopatki mieszamy.

4. Woda:
Wrzątek nalewamy do czajniczka do pełna. Wskazanym jest nawet, by nieco wody przelało się przez krawędź naczynia!

5. Rozgrzanie filiżanek:
Filiżanki rozgrzewa się z kilku powodów. Głównym z nich jest dbałość o temperaturę gotowego naparu. Zależy nam przecież, by nie zaczął on zbyt szybko stygnąć. Proces ten przeprowadzamy poprzez zanurzenie filiżanek na kilkadziesiąt sekund w gorącej wodzie.

6. Rozlewanie herbaty:
W pierwszym punkcie wspominałem o naczyniu zwanym „filiżanką sprawiedliwości”. Jest to tajwańska, tradycyjna nazwa naczynia, które ma zapewnić pełną równość uczestników ceremonii. W istocie, chodzi o to, że mimo najlepszych starań nie będziemy w stanie obdarzyć współpijących naparem o identycznej intensywności rozlewając go z czajnika. Pierwszy częstowany otrzyma bowiem słabszy napój niż ostatni. Dlatego właśnie całą zawartość czajnika przelewamy do „filiżanki sprawiedliwości”. Herbata w niej zawarta nie podlega już procesowi parzenia, miesza się i uzyskuję doskonale jednolity skład.

7. Nalewanie naparu do filiżanek:
Herbatą z filiżanki sprawiedliwości zalewamy filiżanki do ¾ objętości.

8. Podawanie herbaty:
Najprzyjemniejsza część herbacianej tradycji. Każdy z gości powinien sam wybrać swoją filiżankę i zabrać ją z tacy lub stolika. Herbatę pije się w skupieniu, ale nie znaczy to, że należy powstrzymać się od rozmów. Ceremonia nakazuje brać niewielkie łyczki oraz koncentrowanie się na smaku i zapachu. Taki rodzaj przemyśleń relaksuje, łagodzi wszelkie stresy i pozwala wprowadzić się w stan ,w którym łatwiej zastanowić się nad otaczającym światem, swoimi radościami i problemami, oraz całym swoim życiem. Ważne jest, by powstrzymać się od szybkiego wypicia całej filiżanki.

9. Przywrócenie do stanu początkowego:
Jeśli przygotowujemy herbatę zieloną to jak wiadomo możemy zaparzać ją nawet do trzech razy (pamiętając jednakże o niezalewaniu jej wrzątkiem, a raczej wodą o temperaturze ok 75-80 stopni Celsjusza). Gdy napar zawarty w „filiżance sprawiedliwości” zacznie tracić swój smak, kończymy ceremoniał. Po wyjściu gości, resztki herbaty wyrzucamy, naczynia myjemy a następnie umieszczamy w jednym miejscu. Zestaw do przeprowadzania Pin Cha powinien być zawsze suchy i przygotowany na przyjęcie kolejnych gości!

Pin Cha to tylko element bogatego wachlarza ceremoniałów i rytuałów, które po dziś dzień spotkać można pod strzechami chińskich domostw. Dla zaspokojenia własnej ciekawości warto go spróbować. Picie herbaty w biegu, pośpiechu i bez skupienia jest przyjemne, ale o ileż więcej radości daje chwila odpoczynku i koncentracji, którą dać może pachnący napar wypełniający ozdobną filiżankę…